Leciałam wzdłuż pięknych terenach.Gdy wylądowałam zobaczyłam ładną ozdobę.
-Ciekawe kto to robił?-zapytałam się po czym poszłam bliżej do ozdoby.
-Może gdzieś tu jest wataha-westchnęłam i poszłam dalej.Nagle wyczułam że ktoś mnie obserwuje.
-No pokaż się-odpowiedziałam spokojną i delikatną tonacją.Z krzaków wyszedł jakiś basior.
<Fritz?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz