-Ale miałeś minę-zaśmiał się Fritz
-no dobra-odpowiedział po czym brat zeszedł i pomógł mi stać.Lecz ja się do niego nie odzywałem.
-Strzelarz focha?-zapytał się mnie wilk po czym się zaśmiał
-Szczego się lejesz?-zapytałem się
-Z twojego focha-odparł po czym zaczął się bardziej śmiać.Wtedy bardziej się wkurzyłem i chciałem juz odejść lecz Fritz mnie zatrzymał
<Fritz?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz